Link 03.07.2007 :: 18:52
Komentuj (6)
proszę proszę
kup mi kalosze
lecz tylko ale
niech będą za małe
fiolet czerwony
jest zbyt brązowy
więc wolę
zozole i colę
:)
Link 08.07.2007 :: 01:52
Komentuj (8)
w taką noc jak ta
długi dźwięk milczenia
aż z samego dna
dnia jasnego mienia
skłębia się ku górze
i w bezmyśle trwa
sen to jest czy jawa
koszmar, rozkosz zza
przepełnionego nieba
spokoju wysokości fala
uderza w jasności wrota
i mamrota
i mamrota
uporczywie! a zgryzota
mamrota i mamrota
***
i nikt nie mówi, że to trzeba zrozumieć
również nikt nie mówi, że to ma sens
dla kogoś ma, dla kogoś nie ma
zawsze COŚ znaleźć można- jak się poszuka, to można
***
aale! nie dajmy się zwariować
***
chociaż z drugiej, a właściwie trzeciej strony, świat i tak już dawno zwariował
***
tym bardziej istoty go zamieszkujące
***
i nie zadam retorycznego pytania 'i nie mam racji?'. bo wiem, że rację mam
ot, niewielkie co.
Link 16.07.2007 :: 17:27
Komentuj (13)
słojjjce
gorrrące
żółciejjjące
wnerrrwiająco-
świjecące
wariactwo
mizdrząco-
opalajjjące
chce nad wodę!
bo mnie wnerwia słońce tutaj.
tutaj nie ma z niego pożytku.
tam by był.
ale nie tu.
ot, maleńkie co.
no.
drzewo
mewom
za potrzebą
z nieba
drzewa
z lewa
zlewa
***
i po co?
Link 17.07.2007 :: 23:39
Komentuj (16)
maraton z habakókiem
maraton z habakókiem
nierozłącznym druhem
słucha uchem
a nie brzuchem
ruchem swym bezwzględnym
linią kart nadętych
radość smutków przeklętych
rozpala zapala
chmara słów liter znaków
a tu hop- siup- uf
toż to znów
samotna noc ciemna
a on ze mną
zerknął brzdęknął sięgnął
moją ręką
ołówkiem zajętą
podpisał ciszą kołysząc
kolejną paplaninę
nudów przyczynę
liter padlinę
habakók i ja
noc i sza
maraton parami
jak zwali tak zwali
wygrali(śmy)
***
przeterminowany ołówek
znaczy się wkład.
ołówka.
ot, maleńkie co.
no.
po to
nocą
koszą
zorzą
trawę
noszą
białą strawę
***
chcę prawnie nic nie robić.
Link 22.07.2007 :: 02:15
Komentuj (2)
ćma
miga
i
zastyga
a
smuga światła
mruga
w sali
malin
czerwienią
spali
z ćmami
przypalili
zapalili
5 ciem(no)
się zrobiło
i świat(ło)
się zgasiło
tak się
to wszystko
s k o ń c z y ł o
***
wieczność przede mną samotnych chwil
już smutno mi
tęsknię (tak, już)
Link 22.07.2007 :: 19:34
Komentuj (2)
w dzień
taki jak ten
chce się jeść
gryźć
i tyć
już słońce zapowiadało go źle
było duże i milczące
za gorące
chmury nisko nad ziemią wisiały
i siały
te ziarna złego dnia
co zaczął się ot, tak
z dużym milczącym
za gorącym słońcem
i z chmurami
co za nisko nad ziemią wisiały
***
'obojętne, tak czy siak, nieważne i tak'
Link 23.07.2007 :: 21:08
Komentuj (5)
bez opamiętania rwała futryna lampkę, tak namiętnie, zawzięcie, bez opamiętania i tak obrzydliwie, jak obrzydliwa może być ekshumacja komarowych zwłok. tak zajadle gruchała w objęciach szklaną, kruchą żarówkę lampki, że ta już nawet sił nie miała by o litość błagać.tak niezmordowanie i zachłannie wbijała szybę okna w czarny niepozorny kabel, że ten wił się z rozdmuchiwanego na wszystkie strony bólu. a framuga była tak urągliwa w swej desperackiej naiwności, że nie zauważyła, gdy drzwi ponownie się zamknęły.
***
niech mnie ktoś stąd zabierze... proszę.
[Księga gości]
2009:
1 2008:
12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2007:
12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006:
12 11 10 9 8 7 6 5 4 3
Layout by
Komercyjna dla
Layout4you
Pictures from
Deviantart Pattern from
Maru