proszę państwa, poczuwam się do stworzenia nowego gatunku literackiego, jakim będzie: dialożek. dialożek to zapis w formie dialogu, którego tematyka jest niezwykle różnorodna, najłatwiej umieścić ją w rubryce "o wszystkim i o niczym", zazwyczaj kończy się puentą o bliżej nieokreślonym drugim dnie. oto debiut.
- Czy miłość uskrzydla? - Tak. - Czy miłość dodaje wiary? - Tak. - Czy miłość zmienia? - Tak. - Czy miłość to czary? - Tak. - A jaka jest miłość? - Piękna. - A kiedy się zaczyna? - O wschodzie. - A kiedy się kończy? - Czasem o zachodzie. - A jak nie wtedy, to kiedy? - Jak przyjdą Szwedy!!
*** jakieś refleksje, głębsze przemyślenia? jeśli ktoś chciałby wiedzieć skąd zaczerpnęłam pomysł na ten oto dialożek, służę odpowiedzią: otóż z historii Polski, mianowicie z wydarzenia, jakim określa się Potop szwedzki. otóż to.