Link 04.11.2007 :: 20:06 Komentuj (9)

przelewam z talerza
do szklanki
a potem w dwa dzbanki
to, co mi nie pasuje
ogółem
"to"

przesypuję z kubka
w sitko
by przecedzić
właściwie wszystko
ogółem
"to"

przerzucam z patelni
do pieca
żeby wyparować w pełni
czasu pary
"to" i tamto, o!

przelewam
przesypuję
przerzucam
i mieszam
a wychodzi, o-
nico ...


***
madafaka jedzcie kurczaka!

nikt o mnie nie pamięta, ot, wielkie co,
zawsze się muszę przypominać?
tak, jestem zła! a!

Link 19.11.2007 :: 21:45 Komentuj (4)

aberracja
zewsząd się schodzi
i procentuje
w cieniu szuflady
ostatniej z szeregu
pięciu szuflad

światło
i ciepło działa
nań jak na wodę-
- paruje, ulatnia się,
wymyka

ciemność
zaś ją ochładza
-100 stopni w cieniu
odwrotność parowania
zostaje, zalega
w kącie szuflady

wariuję,
to chcę powiedzieć
szaleję
z radości
z lekkością
dotykam ziemi stopami,
bo głowa mi aberruje

***
zalążek zimy potrzebuje optymizmu, póki całkiem nie utopi się
w pesymistycznym zimnie listopadowych wieczorów.
jedyne czego chcę to ciepło i zielono- niebieskie oczy.
szaleję- tak mi dobrze z tą aberracją! chcę więcej!
(o, ja zachłanna!) Mr mrrrr
ot, co. jeśli zachłanność przynosi komuś szczęście
i szeroki uśmiech, to niech uzna zachłanność za zaletę nieocenioną.
tak jak ja, w końcu kto ma wziąć hierarchię wartości w swoje ręce,
jak nie ja, jeśli o moją hierarchizację tu chodzi? ja. jeżeli komuś przeszkadza to,
że ktoś uznaje zachłanność za wadę, to niech uzna zachłanność
za niewymownie słodką zaletę życia. niech cieszy, co ma cieszyć.
ot, co.
z a k o c h a n y   l i s t o p a d
(tego jeszcze nie było)





Link 27.11.2007 :: 22:48 Komentuj (0)

Link 27.11.2007 :: 22:55 Komentuj (2)

dzień dobry
nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
CO PRAWDA  byłam dziś w niemczech, kraju złości, nienawiści,
kraju pełnego ludzi z zadartymi nosami, kraju w którym
germanizują biedne małe słodkie dzieci, ALE ZA TO
wreszcie mam nauszniki! ha! są czarne, nie fioletowe, jak planowałam,
ale są. i kolczyki. i obiecane czekoladki. i wydałam tylko 10 euro.
czekam na pochwały i uznania ! :)

i wbrew wszelkim pozorom jak niemiec mowi ich liebe dich
(z tą wrodzoną złością w głosie) nie znaczy to to samo co
fabistiś szlampe xD
moje placuszki :) :*
dobranoc


Link 30.11.2007 :: 21:30 Komentuj (2)

Grzegorzu.

Stańczyku.

Grzegorzu Stańczyku!

Gdzie jesteś?

Szukam Cię ja

i szuka Cię Patka.

Bez Ciebie są tylko poniedziałki.

Chcę resztę.

Gdzie jesteś??


Czy ktoś zna Grzegorza?






[Księga gości]

2009: 1 2008: 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2007: 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006: 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3



Layout by Komercyjna dla Layout4you
Pictures from Deviantart Pattern from Maru