Link 26.06.2008 :: 22:26
Komentuj (10)
lubię tylko czekoladowy budyń, ponieważ poniekąd czuję się zdrajcą, poniekąd, ponieważ zhańbiłam usta waniliowym budyniem przypadkiem, ktoś najwidoczniej chciał mnie otruć, ten 'wiersz' potraktuję jako przeprosiny dla czekoladowego budyńka:
leżę cała w Budyniu
prócz stóp, bo stopy mam suche
a on nikczemny w naczyniu
wsysa się, mami kubek kruchy
przewracam się z boku na boczek i bok
bo gdy chcę zrobić najmniejszy krok
potykam się, ślizgam i tracę siły
nie mogę wstać przez Budyń niemiły
jest jedno wyjście- ja albo on
któregoś z nas zapowiada sie zgon
nas dwoje świat w sobie nie zmieści
w mej głowie mordercy już plan szeleści
muszę zniszczyć jego budyniorodzinę
wtedy morderstwa sam znajdzie przyczynę
już widzę kulkę w jego lepkim ciele
już jego zwłoki w mikserze mielę
już widzę śmierć w jego oczach budynich
wystarczy tylko ochnaście torebek rozchylić
wysypać zawartość gdzieś, gdzie się rozpłynie
i cała rodzina Budynia do góry brzuchami wypłynie (diaboliczny śmiech!)
a nie mówiłam?: nie lubię waniliowego!
żółtego, podejrzanego Budynia mrocznego!
***
szukam nowego habakóka.
[Księga gości]
2008:
8 7 6 5 4 3 2 1 2007:
12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006:
12 11 10 9 8 7 6 5 4 3
Layout by
Komercyjna dla
Layout4you
Pictures from
Deviantart Pattern from
Maru